Ludwig

Marcela Wacławik
Technolog
13 lat w Ludwig Czekolada Sp. z o.o.

“Jako technolog, każdego dnia dopracowuję smak naszych produktów, aby wytwarzana przez nas czekolada była perfekcyjna w każdym calu. Moje biuro to tak naprawdę manufaktura czekolady.“

Jak kształtowała się Twoja kariera w Ludwig Czekolada?

Pracuję tu już ponad 13 lat. W tym czasie miałam okazję sprawdzić się na trzech innych stanowiskach: w dziale kontroli jakości, laboratorium chemicznym oraz mikrobiologicznym, ale to właśnie praca technologa jest dla mnie najciekawszym stanowiskiem ze względu na dynamikę i różnorodność obowiązków. Praca w Dziale technologii daje mi ogromną satysfakcję, możliwość eksperymentowania, ciągły rozwój, a także realny wpływ na to co konsumenci mogą znaleźć na sklepowych półkach.

Do moich obowiązków należy także nadzorowanie pracy naszego back office, by mieć pewność, że wszystko jest realizowane rzetelnie i na czas. Na szczęście wspiera mnie bardzo solidny zespół, który świetnie radzi sobie nawet w trudniejszych momentach.

Jak opisałabyś swoją pracę?

Jeśli miałabym opisać moją pracę jednym słowem, to byłaby to zdecydowanie kreatywność. Wymyślam nowe smaki, dodatki, dostosowuję formy… Moje biuro to tak naprawdę manufaktura czekolady, w której każdy etap – od mieszania składników po pakowanie gotowego produktu – wykonujemy ręcznie. Ręczna produkcja pozwala nam mieć pełną kontrolę nad efektem końcowym i daje przestrzeń do eksperymentów, dzięki czemu jedynym ograniczeniem pozostaje wyobraźnia.

Co najbardziej inspiruje Cię do nowych pomysłów?

Na bieżąco śledzimy trendy rynkowe i uczestniczymy w naszych wewnętrznych spotkaniach innowacyjnych, podczas których przedstawiamy nawet najbardziej nieoczywiste czy zabawne koncepcje. Czasem pomysł, który wydaje się nierealny, może prowadzi do przełomowej receptury.

Jaka była zatem najbardziej nietypowa receptura, którą stworzyłaś?

Była to czekolada z mącznikiem. Choć nie weszła do naszego asortymentu, była ciekawym eksperymentem smakowym.

Jakie wyzwania napotykasz podczas pracy nad recepturami?

Za każdym razem muszę pamiętać o warunkach produkcyjnych: odpowiedniej temperaturze czekolady, proporcjach dodatków czy dopasowaniu formy do linii produkcyjnej. To balans między kreatywnością a technicznym know-how. W cały proces zaangażowanych jest wiele działów: produkcja, dział techniczny, dział opakowań, sprzedaż czy marketing. Końcowy produkt to zatem efekt znakomitej pracy zespołowej.

Innym wyzwaniem jest samodyscyplina w pracy z samymi słodkościami 😉 Staram się degustować czekoladę wyłącznie testowo, muszę jednak przyznać, że niektórym smakom trudno się oprzeć – szczególną słabość mam do czekolad blonde, natomiast moim kolejnym recepturowym marzeniem jest stworzenie idealnej tabliczki o smaku szarlotki.